FELIETONY Z NOCNEJ ZMIANY czyli taka moja forma bloga
Security
2017-03-18
Gulasz popielcowy


2017-03-01
Popielec


2017-02-23
Tłusty Czwartek


2017-02-14
Walę tynki


2017-01-06
Trzy króle


2017-01-04
Okupacja piaskownicy


2017-01-01
Nowy Rok


2016-12-31
Rok na Ziemi


2012-08-19
"Amber Air"


2012-08-15
15 sierpnia 2012


2012-07-28
Manifest Lipcowy Wedle tradycji


2012-06-07
Czy grozi nam kolejne święto?


2012-05-30
Lochy smoki i potwory a Euro 2012


2012-05-28
Wyrzuceni Oburzeni


2012-05-05
Majówka A.D. 2012


2011-10-30
Po co nam zmiana czasu


2011-09-17
17 września 2011


2011-09-13
Pora deszczowa


2011-09-13
Ordynacja wyborcza po polsku






Adres strony na komórkę


stat4u
Licznik 019038

©2011-2017 by Lechu
© by DZIENNIKARZ.ORG
2011-2017
2012-05-30
BBC straszy Świat, że z Polski do domu wraca się w trumnie

Lochy smoki i potwory a Euro 2012

Walka na hipokryzje


Nigdy nie dziwiło mnie, że Amerykanie nie odróżniają Polski od Ukrainy albo Związku Radzieckiego. Tak, bo dla wielu Rosja i Związek Radziecki to nadal to samo. To, że według niektórych Polacy żyją w lepiankach i polują na smoki też mnie jeszcze nie dziwi. Ale jak usłyszałem, że Anglicy, sami słynący z futbolowej przemocy, straszą świat polskimi kibolami, pomyślałem że to jakiś żart.

O tym, że nasi tak zwani kibice futbolu nie są powodem do narodowej dumy przekonywać nikogo nie muszę, ale ich agresja wiąże się głównie z krajowymi rozgrywkami oraz międzyklubowymi konfliktami o podłożu egzystencjalnym. Tymczasem telewizja BBC wykorzystała materiały z lokalnych występów polskich kiboli i straszy nimi świat. Ostrzega, że z Euro 2012 można wrócić w trumnie. Mimo, że zdjęcia i przytoczone fakty nie mijają się z prawdą, to posługiwanie się nimi w całkiem innym kontekście jest manipulacją. Dantejskie sceny nagrane w czasie "świętej wojny", czyli krakowskich derbów, nijak nie oddają tego co dzieje się podczas innych rozgrywek, nie wspominają już o Euro. To tak jakby pokazać bitwę o Stalingrad i napisać, że to II Wojna Światowa.

Wyemitowany w BBC materiał wielu Polaków oburzył, ale i wiele osób nie widzi w nim nic zdrożnego. Faktem jest, że podczas organizacji Euro skupiono się na infrastrukturze, zapominając przy tym o problemie polskich kiboli. Trudno mi nie zgodzić się z tym, że bezpieczeństwo prawdziwych kibiców podczas meczy w naszym kraju pozostawia wiele do życzenia, ale Brytyjczycy są ostatnimi, którzy powinni zabierać w tej sprawie głos, nie mówiąc już o zwracaniu komukolwiek uwagi lub krytyce. Straszenie Świata groźbą śmierci na polskich stadionach przez kraj, w którym stadionowe burdy i agresywni pseudokibice to narodowa tradycja, jest skrajną hipokryzją.

Aby nie zostać posądzonym o stronniczość, dorzucę też kamyczek do naszego ogródka. Pan Premier uprzejmy był zająć stanowisko w sprawie materiału wyemitowanego w BBC i do samego tego faktu nie mam żadnych zastrzeżeń. Gdy usłyszałem jednak jego argumenty, zaskoczyły mnie one bardziej niż sam materiał. Przytaczanie argumentów o polskiej życzliwości do Brytyjczyków masowo zjeżdżających się do Krakowa w weekendy było chyba jeszcze większą hipokryzją niż wypominanie nam kiboli przez angoli - bo tak nazywa się ich w Krakowie, bynajmniej nie darząc ich sympatią.

Reasumując, myślę że całkiem normalnym jest przedstawianie jasnych i ciemnych stron kraju, w którym odbędą się lada dzień mistrzostwa, na które zjedzie się cała rzesza kibiców z całego świata. Być może te ciemne strony nadmiernie dominowały w materiale BBC, ale ze względu na naszą chuligańską przeszłość nie powinniśmy się z tego powodu oburzać. Z całą pewnością natomiast nie powinniśmy się przy tym dać sprowokować do walki na hipokryzje, a to właśnie uczyniliśmy.

Lechu
Π Połączono: dnia 2017-10-17 z IP  54.80.211.135    (ec2-54-80-211-135.compute-1.amazonaws.com)